Kevin Spacey molestował, baba z zębem w nosie – ale mamy Halloween

Halloween, zdj. Pixabay

Wieczór Halloween 2017 – 31 października. Dzieciaki latają po mieszkaniach i sępią cukierki. Fajna zabawa dla nich. Dorośli coś tam im dają. Niektórzy w ogóle nie akceptują tego pogańskiego święta i zamiast cukierków, dzieciaki zastają zamknięte drzwi. Ktoś tam w sklepie opowiedział, że jego dziecko przyszło ze skargą, bo było wraz z kolegami na wizycie halloweenowej i jeden z lokatorów bloku otworzył drzwi od klatki i powiedział „Wypier.lać to nie jest plac zabaw i nie jest żadne polskie święto!”. Dzieciak opowiadał, że bardzo śmierdziało jakąś wódą na klatce od tego faceta. Spłoszone maluchy uciekły.

Ząb w nosie

Natomiast gazety też chwytają temat i publikują z okazji tego święta różne pierdoły o duchach i zjawach. Ale nie tylko. W jednej z najbardziej popularnych pismaków w Polsce, gazecie Michnika, możemy przeczytać o babce, której wyrósł ząb w nosie. Zdarzenie miało miejsce w Chinach, pacjentka zmagała się z krwotokami i bólami przez całe życie i dopiero w wieku 57 lat, podczas prześwietlenia nosa odkryto, że przyczyną tych bóli jak również innych trudności z oddychaniem itp., jest ząb. Usunięto gada i wreszcie kobieta jest wyzwolona (nie jest feministką…). Podobno to 20 przypadek w Chinach. Jak widać ten kraj słynie nie tylko z wypracowanych rzeczy, którymi sławią cały nasz glob. Nawet ludzie tam rodzą się wyjątkowi. Zresztą nie dziwić się jak jest ich miliard czy tam nawet więcej. Kto by liczył jak się nie da dokładnie, bo wielu mieszka i rodzi się na prowincji i wsiach, gdzie nawet TV nie ma a niekoniecznie narodziny są w ogóle zgłaszane do urzędów ze względu na prawo. Podobno w Chinach nie można mieć więcej niż 3 dzieci. Gdzieś nawet słyszałem, że ponad jedno dziecko to już jest jakoś karane, tak aby więcej na pewno dana para nie zrobiła. Nie to co u nas – na odwrót, ludzie są zachęcani programem 500+ do robienia dzieci i za to jest kasa od naszego rządu. Jednak to zbyt mało, żeby nagle zrobił się wyż demograficzny. Może rząd da np. 1500 zł na dziecko, to wtedy ruszy się biznes płodowy. Opłacałoby się na bank. Sam bym sobie zrobił, nawet z przypadkową dziewicą. Hmm.

Może troszkę zbyt humorystycznie, no ale myślę, że nikt się nie obrazi.

Kevin Spacey był gwałcony

Ażeby Halloweenowych igraszek ze złem było dość w naszych Faktach Wieczornych, to jako drastyczną i horrorową informacje podamy, że znany aktor Kevin Spacey był gwałcony przez swojego ojca w dzieciństwie. On i jego brat byli ofiarami nazistowskiego tyrana – ojca. Fakt ten gwiazdor skutecznie ukrywał przez wszystkie lata. Zresztą jak wiele innych, również to, że jest homoseksualistą i sam też doprowadził się do podobnych czynów na tle seksualnym. Molestował on aktora w latach 80-tych. Kevin przyznał się do tego i oficjalnie przeprosił za swoje zachowanie. Hmm. Ciekawe jak to mogło wyglądać w domyśle gwiazdy „cześć, sorry za to, że na Manhattanie, wsadzałem ci palce w tyłek” albo „hej stary, sorki za tamto na Manhattanie, jak to włożyłem ci podczas snu bolca do d..py”.

No dobra koniec tych brutalnych anegdot. Faktem jest to, że to dosyć szokująca wiadomość dla fanów tego aktora. Występował on m.in. w popularnym „House of Cards”. Kto by pomyślał.

Dodaj komentarz